Zemdlała na widok komornika
Wpisany przez express.lodz.pl   

alt

Dramatyczne sceny działy się wczoraj w kamienicy przy ul. Limanowskiego 197. O godz. 9.30 przed mieszkaniem na drugim piętrze zjawił się komornik sądowy w asyście policji oraz administrator budynku i ekipa zajmująca się przeprowadzkami.

Przez pół godziny dobijali się do drzwi Renaty Rojek, która w tym dniu miała zostać eksmitowana z zajmowanego od ponad 10 lat mieszkania. W końcu trzeba było wezwać ślusarza, który wyłamał zamki.

Kiedy urzędnicy dostali się do środka, zastali załamaną i zapłakaną kobietę.

- Zabijcie mnie, bo nie mam z czego zapłacić czynszu - krzyczała. W końcu zasłabła. Wezwano pogotowie. Lekarze orzekli, że przeprowadzenie eksmisji zagrażałoby życiu lokatorki. Komornik podjął decyzję o odroczeniu wyprowadzenia kobiety z lokalu. Pani Renata nie może jednak odetchnąć z ulgą. Będzie musiała opuścić mieszkanie - zdecydował o tym wyrok sądu.

Czytaj więcej: express.lodz.pl